Kondycyjne podejście na Małą Wysoką - sierpień 2012

Chodzenie po górach poprawia kondycję


Teoretycznie chodzenie po górach daje znaczną poprawę wydolności organizmu.

Jak to działa??

Odpowiedź na to pytanie na pewno zna wielu sportowców, wszak współcześnie trening w górach stanowi dość popularny sposób na poprawę swoich „osiągów”. Ta metoda jest stosowana już od wielu lat, przy czym w sporcie trening wysokogórski zyskał na znaczeniu zwłaszcza po Igrzyskach Olimpijskich z 1968 roku. Wtedy gospodarzem był Meksyk i zawody rozgrywały się na poziomie ok. 2240 m n.p.m. Ta wysokość okazała się wystarczająca do tego, aby wyraźnie wpłynąć na wyniki sportowe (np. zawodnicy z konkurencji wytrzymałościowych odczuli trudy tych zawodów). Stąd też po tych doświadczeniach świat sportu zainteresował się wpływem wysokości n.p.m. na organizm…

Chodzenie po górach to aktywna forma spędzania czasu, która stanowi konkretny wysiłek fizyczny. Szczególne znaczenie ma wysokość nad poziomem morza. Wraz ze wzrostem wysokości maleje ilość tlenu, w związku ze spadkiem ciśnienia. Dlatego też ten sam wysiłek w górach jest bardziej męczący niż na nizinach. Poza tym na dużej wysokości pojawia się konieczność przystosowania się organizmu do mniejszej ilości tlenu. Powoduje to rewolucje w organizmie – następuje przystosowanie się do surowych warunków tlenowych i po powrocie na niziny przez jakiś czas dysponuje się lepszą kondycją… 🙂

W drodze na Kopę Kondracką - wrzesień 2010
W drodze na Kopę Kondracką – wrzesień 2010

Wchodząc głębiej w szczegóły, można stwierdzić, że wysoko w górach następują takie zmiany adaptacyjne (zwiększające przyswajanie tlenu i polepszające transport tlenu do tkanek), jak przyspieszenie tętna, zmiana ciśnienia krwi, zmiany w składzie krwi (zwiększenie ilości czerwonych krwinek i hemoglobiny), czy też zwiększenie wentylacji płucnej (efektywny trening mięśni oddechowych)… Reasumując trening wysokogórski znacznie poprawia kondycję i pozytywnie wpływa na zdrowie.

Jednak możliwości człowieka są ograniczone, więc trzeba uważać, aby nie przesadzić (już powyżej 2500 m n.p.m. lepiej zachować szczególną ostrożność), bo wtedy to może przynieść również negatywne skutki (np. choroba wysokogórska). Warto stosować aklimatyzację. Natomiast w najwyższych górach świata, powyżej 6000 m n.p.m. ciężko już przeprowadzać treningi wysokogórskie ze względu na niebezpiecznie niskie ilości tlenu. Ponadto, jeśli chce się osiągnąć konkretny efekt kondycyjny, to lepiej unikać alkoholu i papierosów (szczególnie na dużych wysokościach). 😉 Oprócz tego niekorzystna może być zbyt niska temperatura – bardzo silny mróz raczej nie sprzyja układowi oddechowemu.

Już powyżej 1500 m n.p.m. da się odczuć istotny wpływ wysokości na organizm, natomiast powyżej 2000 m n.p.m. jest wyraźnie mniejsza ilość tlenu niż na nizinach (patrz -> ciśnienie powietrza a wysokość n.p.m.). Stąd też od poziomu ok. 2000 m n.p.m. można urządzać efektywne treningi wysokogórskie. Między innymi łatwo zauważalnym efektem, który pojawia podczas przebywania na dużej wysokości, jest charakterystyczne opuchnięcie palców (już w Tatrach spokojnie można to odczuć)…

Na koniec dodam -> w oparciu o własne doświadczenie mogę potwierdzić, iż góry znacząco poprawiają kondycję. Otóż różnica między kondycją tuż przed sezonem turystyki górskiej a kondycją po sezonie może być naprawdę zaskakująco duża. 🙂

Kondycyjne podejście na Małą Wysoką - sierpień 2012
Kondycyjne podejście na Małą Wysoką – sierpień 2012
Reklamy

Jeden komentarz na temat “Chodzenie po górach poprawia kondycję”

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s