Świstak w Dolinie Wielkiej Huczawy

Świstak tatrzański


Kontynuacja serii wpisów o przedstawicielach górskiej fauny. Po opisie kozicy tatrzańskiej i niedźwiedzia brunatnego, tym razem czas na kolejne charakterystyczne zwierzę dla świata tatrzańskiej fauny…

Świstak tatrzański (po słowacku: svišť) – gryzoń o sporych rozmiarach (długość tułowia do 60 cm, ogona do 25 cm, ciężar do 7 kg). Zwierzęta te przeważnie przebywają w piętrze hal. Świstaki uwielbiają wygrzewać się na słońcu, stąd też najczęściej można je spotkać na zboczach południowych lub południowo-zachodnich (najlepiej zasłanych stożkami piargowymi – dla świstaków duże głazy to świetne punkty obserwacyjne, poza tym w takim terenie mają możliwość łatwego i szybkiego schowania się). Znane są przede wszystkim z charakterystycznych „świstów”, które łatwo można usłyszeć. Wszak gwizdy świstaków nieraz wypełniają całe wysoko położone doliny. Natomiast już znacznie ciężej zobaczyć świstaka, ponieważ zwierzę to posiada dobry zmysł wzroku i bywa bardzo płochliwe. Świstaki przeważnie żyją w rodzinach lub koloniach. Gdy jakiś osobnik dostrzeże potencjalne zagrożenie, natychmiast charakterystycznym, donośnym gwizdem daje znak pozostałym członkom kolonii. W ten czas świstaki szybko chowają się do swych nor. Czyli jeśli komuś uda się zaobserwować to sympatyczne stworzenie, to może mieć powód do radości. 🙂
Oprócz tego omawiane zwierzę znane jest z bardzo długiego zimowego snu (mniej więcej od przełomu września i października do końcówki kwietnia). Świstaki w trakcie tego snu są w stanie hibernacji (temperatura ciała niższa o ponad 20°C niż w normalnych warunkach). Poza tym przed nadejściem października muszą zadbać o nagromadzenie wystarczających zapasów tłuszczu, gdyż inaczej nie przetrwałyby zimy (związku z wybudzaniem się co parę tygodni na około 1 dobę, aby załatwić potrzeby fizjologiczne lub z powodu zbyt niskiej temperatury w norze). Co ciekawe, w trakcie zimy zwykle tracą ponad połowę swojej masy.

W przeszłości świstaki musiały zmagać się z rozmaitymi zagrożeniami. Współcześnie ich populacja również jest zagrożona i ulega silnym rocznym wahaniom. Związku z tym Światowa Unia Ochrony Przyrody (IUCN) zaliczyła świstaka tatrzańskiego do gatunków zagrożonych wyginięciem. Liczebność świstaków w Tatrach szacuje się na około 750-800 osobników (w tym 150-200 w Polsce).

-> Świstaka, widocznego na zamieszczonych zdjęciach, udało się zaobserwować w Tatrach Słowackich w Dolinie Wielkiej Huczawy na Tatrzańskiej Magistrali (znany szlak ciągnący się wzdłuż całych Tatr – od krańców wschodnich do zachodnich). Zasłany piargami stok o wystawie południowej, czyli ogólnie to co lubią świstaki. Istotny jest fakt, iż chcąc je zaobserwować, trzeba zachować ciszę. W tym przypadku, w razie jakiegokolwiek hałasu, świstak raczej nie wyszedłby z ukrycia w norze między głazami…

-> Więcej o tatrzańskiej faunie…
-> O Tatrach

Reklamy

8 myśli w temacie “Świstak tatrzański”

  1. Mi udało się zobaczyć świstaka, a ściślej, dwa urocze osobniki tylko jeden jedyny raz w Dolinie Pięciu Stawów Polskich, gdy kierowaliśmy się na Zawrat 😉 Pozdrawiam!

  2. Witam serdecznie. Czy jest szansa na zreferowanie niezwykle ciekawych osobników tatrzańskiej fauny jakimi są Pluszcze? te tatrzańskie śpiewające ptako-ryby? Nie ukrywam, że bardzo by mnie interesowało pogłębienie wiedzy na ten temat, poprzez niezwykle ciekawą opowiastkę, do jakich nas Pan tu przyzwyczaił. Ze swojej strony, w zamian obiecuje krzewienie górskich pasji wśród moich przyjaciół podróży, poprzez polecanie im tego portalu 🙂 Pozdrawiam Wszystkich Pasjonatów! Gruzu.

    1. Witam! Może być ciężko, ale ciekawa propozycja, także dziękuję za zwrócenie uwagi na Pluszcze. Rzeczywiście są ciekawymi osobnikami tatrzańskiej fauny. Spróbuję zrobić coś w tym kierunku, aby taki wpis powstał. Jeśli nawet w nadchodzącym sezonie letniej turystyki górskiej nie uda mi się ich zaobserwować, to i tak postaram się o jakieś zreferowanie. Pozdrawiam!
      PS dziękuję za ewentualne polecanie bloga. 🙂

  3. Witam, miłośników wędrówek po Tatrach.Chodząc przez tyle lat, po pięknych górach nie miałem okazji spotkać świstaki.Jedynie świsty dawały znaki, o obecności osobników znajdujących się w pobliżu. Nareszcie natrafiłem na grupę w okolicy Kvetnicy pod Velickimi granatami w dol.Velickiej. Pozdrawiam,hej.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s