Widok z Kazalnicy (2159 m n.p.m.)

Kazalnica (2159 m n.p.m.) – dawka emocji w cieniu Mięguszowieckich Szczytów


Przedstawiam opis całkiem efektownego szlaku turystycznego, który prowadzi na Kazalnicę (2159 m n.p.m.) -> szczyt położony 576 m powyżej Czarnego Stawu pod Rysami. Kazalnica znana jest z bardzo trudnych dróg taternickich na stromej północno-wschodniej ścianie. Szlak turystyczny oczywiście omija tą ścianę, ale i tak może dostarczyć sporo wrażeń.

Widok z Kazalnicy (2159 m n.p.m.) - sierpień 2012
Widok z Kazalnicy (2159 m n.p.m.) – sierpień 2012

Trasa:  Palenica Białczańska (984 m) -> Wodogrzmoty Mickiewicza (1100 m) -> Morskie Oko (1395 m) -> Niżnia i Wyżnia Czarnostawiańska Siklawa ->  Czarny Staw pod Rysami (1583 m) -> Bańdzioch -> Kazalnica (2159 m) -> powrót tą samą drogą do Palenicy Białczańskiej (984 m)

* Podałem tutaj najkrótszą trasę. Poza tym warto dodać, że Kazalnica często bywa zdobywana przy okazji wypraw na pobliską Mięguszowiecką Przełęcz pod Chłopkiem (Mengusovské sedlo)

Przybliżona suma podejść: ok. 1240 m

Długość trasy: ok. 21,8 km

Czas przejścia wg mapy topograficznej: ok. 10 godzin 10 minut

Zdobywane szczytyKazalnica (2159 m n.p.m.)

Sztuczne ułatwienia: kilka klamer (ponoć niedawno pojawiły się nowe łańcuchy)

Subiektywna analiza stopnia trudności turystycznych: 

  • trudności kondycyjne: 6/10
  • ekspozycja: 6/10
  • trudności techniczne: 9/10 (z nowymi łańcuchami mogło się zrobić nieco łatwiej)
  • trudności terenowe: 9/10
  • ogólna ocena stopnia trudności: 30/40 [trudno]

Lokalizacja szczytu:

  • Grań boczna, odchodząca od Czarnego Mięguszowieckiego Szczytu (2410 m n.p.m.);
  • Kazalnica to szczyt niewybitny (obniżenie na grani między Kazalnicą a Czarnym Mięguszowieckim Szczytem jest niewielkie, słabo widoczne);
Kazalnica (2159 m n.p.m.) - widok na Niżni Żabi Szczyt - sierpień 2012
Kazalnica (2159 m n.p.m.) – widok na Niżni Żabi Szczyt – sierpień 2012

Zagrożenia:

  • Trasa miejscami mocno zacieniona -> możliwe długie zaleganie twardych płatów firnu i zlodowaciałego śniegu;
  • W jednym miejscu krótkie przepaściste przejście;
  • Ewentualna mokra skała (strumyk);
  • Podczas trudnych warunków podejście na Kazalnicę może być bardzo niebezpieczne (np. podczas oblodzeń);
  • Małe kamyczki + trochę większe luźne kamienie (zdecydowanie są trudniejsze szlaki pod tym względem, ale i tak warto zachować ostrożność).

Polecane:

  • Miejsce dobre dla osób, które nie lubią tłoku -> w porównaniu do pozostałych szlaków po polskiej stronie Tatr, tutaj przeważnie panuje niewielki ruch;
  • Przejście tej trasy warto tak zaplanować, aby mieć w miarę sprzyjające warunki turystyczne (głównie ze względu na skalny odcinek z trudnościami technicznymi powyżej Bańdziocha);
  • W razie niekorzystnych warunków może być przydatne bardzo dobre przygotowanie (w tym asekuracja).
Widok z okolic Czarnego Stawu pod Rysami na masyw Kazalnicy oraz Pośredni Mięguszowiecki Szczyt i Mięguszowiecki Szczyt Wielki - sierpień 2012
Widok z okolic Czarnego Stawu pod Rysami na masyw Kazalnicy oraz Pośredni Mięguszowiecki Szczyt i Mięguszowiecki Szczyt Wielki – sierpień 2012

Opis trasy:

  • Po przejściu Drogi do Morskiego Oka (warto skorzystać ze skrótów w miejscu z serpentynami), a następnie obejściu Morskiego Oka i podejściu nad Czarny Staw pod Rysami, dociera się do rozejścia szlaków (  m.in. prowadzi na Rysy, a  w kierunku opisywanego szczytu i Mięguszowieckiej Przełęczy pod Chłopkiem);
  • To „ślepa” odnoga w sieci szlaków turystycznych (czyli później powrót do Czarnego Stawu pod Rysami tą samą drogą, o ile nie ma się w planach przejścia taternickiego);
  • Podejście do Kotła Mięguszowieckiego (Bańdzioch) jest strome i w znacznej mierze posiada charakter kondycyjny (przeważają kamienne „schodki”), trudności techniczne występują tylko miejscami;
  • Szybko zdobywa się wysokość i po chwili (o ile są dobre warunki) można się delektować ciekawym widokiem z góry na Czarny Staw pod Rysami (podczas wędrówki w dalszej części trasy co jakiś czas powinien towarzyszyć widok tego stawu oraz Morskiego Oka, przy czym oba wspomniane stawy są widoczne również z samego szczytu);
  • Po wyjściu ze strefy kosodrzewiny, dochodzi się do niższej części Mięguszowieckiego Kotła (Bańdzioch) – teren piargowy, szlak prowadzi wśród głazów, gdzie w razie słabej widoczności możliwe ewentualne trudności orientacyjne;
Dolna część Bańdziocha (odcinek z trochę łagodniejszym podejściem), w tle m.in. Niżni Żabi Szczyt - sierpień 2012
Dolna część Bańdziocha (odcinek z trochę łagodniejszym podejściem), w tle m.in. Niżni Żabi Szczyt – sierpień 2012
  • Przed wejściem do wyżej położonej części Bańdziocha jest jedno miejsce (na wysokości powyżej 1850 m n.p.m.), gdzie są pierwsze wyraźne trudności techniczne (dodatkowo może tam znajdować się strumyk);
  • Bańdzioch – kocioł z surowym, ale ciekawym krajobrazem – zdecydowanie dominują pobliskie Mięguszowieckie Szczyty, których potężne ściany mogą robić spore wrażenie; poza tym wśród piargów da się dostrzec Lodowczyk Mięguszowiecki (znajduje się w górnej części kotła, pod kominem żlebu opadającego z Mięguszowieckiej Przełęczy pod Chłopkiem);
  • Po wyjściu z Bańdziocha szlak diametralnie zmienia swój charakter (ze „schodkowego” na skalny) i rozpoczyna się technicznie najciekawszy odcinek wspinaczki na tej trasie;
  • Wspomniany odcinek jest całkiem długi (do pokonania ponad 100 m różnicy wysokości) i dzięki małej ilości ułatwień (tylko kilka klamer) trzeba się trochę wysilić:
      • Z początku wspinaczka bez ułatwień po skałach – ze znalezieniem chwytów nie powinno być większych problemów; okazja do podziwiania 2 stawów, których widok niejednokrotnie towarzyszy nam na tej trasie;
      • Dalej dochodzi się do krótkiego przepaścistego przejścia na wąskiej półce – tutaj 2 klamry pomagają nam zachować niezbędny spokój (w eksponowanych miejscach należy mieć pewność ruchów i brak stresu);
      • Następnie już nie ma takich przepaści (wchodzi się w teren bardziej „zamknięty”, skalna sceneria, miejsce mocno zacienione), ale za to trudności techniczne rosną (największe są chyba w samej końcówce tego odcinka) -> można spodziewać się całkiem ciekawej wspinaczki (jak na tatrzański szlak turystyczny) – miejscami tylko nieliczne klamry do pomocy (uwaga, to się zmieniło – pojawiły się nowe łańcuchy, które nieco ułatwiają przejście);
Wymagający odcinek szlaku turystycznego prowadzącego na Kazalnicę - skalna sceneria - sierpień 2012
Wymagający odcinek szlaku turystycznego prowadzącego na Kazalnicę – skalna sceneria – sierpień 2012
  • Po przejściu odcinka z trudnościami technicznymi, osiąga się wysokość ok. 2090 m n.p.m. i wychodzi się na Ramię Kazalnicy, gdzie znowu pojawia się szansa na ciekawe spojrzenie w kierunku Morskiego Oka i Czarnego Stawu pod Rysami;
  • W związku z późniejszą koniecznością powrotu tą samą drogą, można mieć obawy o problem z zejściem -> jednakże o ile warunki sprzyjają (np. sucha skała, brak opadów, oblodzeń i śniegu), to raczej nie trzeba się martwić, gdyż zejście powinno postawić wymagania na podobnym poziomie jak wejście;
  • W końcówce pozostaje nam jeszcze kondycyjne podejście boczna granią opadającą z Kazalnicy, która od północnego wschodu ogranicza kocioł Wyżni Bańdzioch [ok. 20 minut – do pokonania ok. 70 m różnicy wysokości] -> ten odcinek dostarcza już znacznie mniejszych trudności technicznych, przy czym możliwe małe kamyczki i luźne kamienie; z początku ciekawie prezentuje się Lodowczyk Mięguszowiecki, a także majestatyczny Mięguszowiecki Szczyt Wielki;
  • Reasumując turystyczne wejście na Kazalnicę może dostarczyć sporo wrażeń -> to całkiem urozmaicona i efektowna trasa. 🙂
Widok z podejścia na Kazalnicę - sierpień 2012
Widok z podejścia na Kazalnicę – sierpień 2012

Kazalnica (2159 m n.p.m.) szczyt niewybitny, ale za to ma dość ciekawą lokalizację. Znany jest z imponującej, ok. 560-metrowej północno-wschodniej ściany położonej tuż nad Czarnym Stawem pod Rysami (ta ściana stanowi ciekawe wyzwanie dla taterników, gdyż są tam ekstremalnie trudne drogi taternickie, np. Filar Kazalnicy z Wielkim Okapem IX+). Właśnie za sprawą tego urwiska Kazalnica zapewnia wyjątkowy i efektowny widok na Dolinę Rybiego Potoku (a zwłaszcza Morskie Oko i Czarny Staw pod Rysami). Poza tym stanowi dobry punkt do obserwacji ciekawych okolicznych szczytów (m.in. można podziwiać pobliskie potężne Mięguszowieckie Szczyty, Rysy, czy też północną grań Rysów)

Galeria:

PS Subskrybuj „Poczuj Magię Gór” na YouTube:

5c2a1d4036c83c1c

9 myśli w temacie “Kazalnica (2159 m n.p.m.) – dawka emocji w cieniu Mięguszowieckich Szczytów”

  1. Dziś zawitałem tu pierwszy raz, i z tego powodu dopiero zapoznaję się z Twoim blogiem.
    Gratuluję, widać że masz piękną pasję.
    Co do Kazalnicy, to właśnie miałbym prośbę, czy znasz takie szlaki w Tatrach, gdzie można podziwiać piękno gór, ale są mało znane i uczęszczane. Tatry są piękne jak każde góry z resztą, tylko problemem jest tłok. Ja często wędruję po Jurze bo mam blisko, ale ostatnio tylko w dni robocze, wtedy jest spokój i cisza, w której można się zatopić i delektować.
    Życzę wytrwałości w prowadzeniu bloga.

    1. Dziękuję. Przykłady atrakcyjnych, niezbyt popularnych szlaków to np. opisane tutaj wejście na Kazalnicę (i dalej na Mięguszowiecką Przełęcz pod Chłopkiem), wejście na Małą Wysoką z Łysej Polany (http://kamilfilipowski.blog.pl/2011/08/08/mala-wysoka-2429-m-n-p-m/), wejście na Lodową Przełęcz z Jaworowej Doliny, przejście Doliny Zadnich Koperszadów (http://kamilfilipowski.blog.pl/2013/01/10/przelecz-pod-kopa-1750-m-n-p-m/), wejście na Jagnięcy Szczyt, a także liczne trasy w Tatrach Zachodnich (głównie w słowackiej części). Pozdrawiam.

  2. Heeeeej 🙂 Dawno mnie tu nie było, a szkoda, natłok obowiązków, rodzina, te sprawy, no i jeszcze choroba, ale nie będę się tu rozwodził nad sobą 🙂 Świetny blog, naprawdę, kocham czytać te Twoje teksty 🙂 Są świetne, masz wielki talent do pisania, mam nadzieje, ze nie zamierzasz niedługo kończyć swojej przygody z blogowaniem, bo zamierzam wracać tu częściej 🙂

  3. No, no, no 🙂 Twój blog naprawdę trzyma poziom, czyli to prawda co pisali o Tobie na forum 🙂 jesteś bardzo inteligentną oraz świadomą osobą 🙂 Masz również niezmiernie wielki talent do pisania 🙂 Będę sledzil Twojego bloga regularnie z nadzieja, że w końcu staniesz się jednym z najbardziej znanych blogerów w naszym kraju 🙂

  4. Twój blog zawsze świetnie się czyta:) dzięki za opis kolejnego mało znanego szlaku. Na takie szlaki lubię właśnie chodzić najbardziej, gdyż często takie miejsca bywają równie urokliwe i wcale niczego im nie brakuje do tych szlaków bardziej uczęszczanych. Zamierzam tam się wybrać na następny rok to podzielę się wrażeniami.

Odpowiedz na someone Anuluj pisanie odpowiedzi

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s