Orla Perć - gzymsik (zejście z Koziej Przełęczy) - lipiec 2013

Porównanie trudności fragmentów Orlej Perci


 Orla Perć – prestiżowy i efektowny tatrzański szlak turystyczny, który został otwarty w 1906 roku. Od tego czasu wygląd szlaku trochę się zmienił (np. w okresie międzywojennym zrezygnowano z trudniejszego wariantu prowadzącego granią przez Wielką Buczynową Turnię i zamknięto odcinek Krzyżne – Polana pod Wołoszynem). Jednak przejście tej historycznej trasy nadal może zapewniać wiele wrażeń. 🙂

Orla Perć - eksponowane przejście granią Kozich Czub - lipiec 2013
Orla Perć – eksponowane przejście granią Kozich Czub – lipiec 2013

Orla Perć jest szlakiem graniowym (przechodzi przez 7 szczytów – prowadzi w obrębie grani bocznej, która odchodzi od Świnicy w kierunku wschodnim), ale na przeważającej części nie trzyma się ściśle samej grani -> dominują trawersy. Jednak nie zmienia to faktu, że Orla Perć jest jednym z najbardziej wymagających tatrzańskich szlaków turystycznych (pod tym względem jedynie Grań Rohaczy stanowi mocną „konkurencję”). Stąd też wielu turystów ma poważne obawy przed poznaniem tego pięknego szlaku. Obawy dodatkowo wzmacniają różne opowieści wyolbrzymiające rzeczywiste trudności, z którymi można się spotkać na słynnej Orlej Perci. Dlatego w przypadku obaw, zamiast przejścia od razu całej Orlej za jedynym zamachem (Zawrat -> Krzyżne), polecam rozważyć poznanie tej trasy „na raty”, zaczynając od łatwiejszych fragmentów. Wtedy można lepiej sprawdzić swoje siły i to czy „już czas” na najtrudniejszą część Orlej Perci (czyli efektowny fragment Kozia Przełęcz -> Kozi Wierch)…

Orla Perć - gzymsik (zejście z Koziej Przełęczy) - lipiec 2013
Orla Perć – gzymsik (zejście z Koziej Przełęczy) – lipiec 2013

Uwaga!

  • Do bezpiecznego przejścia przez tą eksponowaną trasę potrzebny jest spokój – w razie stresu i nadmiernych trudności z zachowaniem „zimnej krwi”, polecam zrezygnować i wrócić w przyszłości, z już większą odpornością na ekspozycję (z czasem do ekspozycji można się przyzwyczaić, patrz -> fobie górskie);
  • Obecnie przejście od Zawratu do Koziego Wierchu jest 1-kierunkowe (z wyjątkiem gzymsu pod Kozią Przełęczą), zaś na pozostałej części Orlej Perci obowiązuje ruch 2-kierunkowy.

Ciekawostka:

  • Na całej Orlej Perci można zdobyć 7 szczytów. Ponadto obok niej mamy co najmniej 5 obiektów, które są łatwo dostępnymi „szczytami przyszlakowymi”;

Orlą Perć można podzielić na kilka części, np.:

  • Zawrat (2159 m n.p.m.) -> Kozia Przełęcz (2137 m n.p.m.) [odcinek 1-kierunkowy];
  • Kozia Przełęcz (2137 m n.p.m.) -> Kozi Wierch (2291 m n.p.m.) [odcinek 1-kierunkowy, przy czym wyjątek stanowi 2-kierunkowy gzyms pod Kozią Przełęczą];
  • Kozi Wierch (2291 m n.p.m.) -> Skrajny Granat (2225 m n.p.m.);
  • Skrajny Granat (2225 m n.p.m.) -> Krzyżne (2112 m n.p.m.);
Orla Perć - wymagające zejście z Kozich Czub - lipiec 2013
Orla Perć – wymagające zejście z Kozich Czub – lipiec 2013

Subiektywne porównanie fragmentów Orlej Perci (wg ekspozycji i trudności technicznych):

  1. Kozia Przełęcz -> Kozi Wierch [18/20]:
        • ekspozycja: 8/10
        • trudności techniczne: 10/10
        • suma podejść: ok. 225 m
        • długość trasy: ok. 0,4 km
        • czas przejścia (wg mapy topograficznej): 1 godzina 40 minut
        • sztuczne ułatwienia: klamry i łańcuchy
  2. Skrajny Granat -> Krzyżne [16/20]:
        • ekspozycja: 6/10
        • trudności techniczne: 10/10
        • suma podejść: ok. 330 m
        • długość trasy: ok. 1,5 km
        • czas przejścia: 2 godziny 15 minut
        • sztuczne ułatwienia: klamry, łańcuchy + 1 drabinka
  3. Zawrat -> Kozia Przełęcz [15/20]:
        • ekspozycja: 7/10
        • trudności techniczne: 8/10
        • suma podejść: ok. 205 m
        • długość trasy: ok. 0,8 km
        • czas przejścia: 1 godzina 30 minut
        • sztuczne ułatwienia: klamry, łańcuchy + 1 drabinka
  4. Kozi Wierch -> Skrajny Granat [12/20]:
        • ekspozycja: 5/10
        • trudności techniczne: 7/10
        • suma podejść: ok. 260 m
        • długość trasy: ok. 1,6 km
        • czas przejścia: 1 godzina 35 minut
        • sztuczne ułatwienia: klamry i łańcuchy

* Ekspozycja -> „przepaścistość” + otwartość przestrzeni [najbardziej eksponowane są przejścia po wąskiej i przepaścistej grani, z towarzyszącą rozległą przestrzenią dookoła].

* Trudności techniczne -> w ocenie tych trudności biorę pod uwagę przejścia, gdzie jest konieczne (lub przynajmniej pomocne) użycie rąk.

Orla Perć - drabinka nad Kozią Przełęczą - widok z podejścia na Kozie Czuby - lipiec 2013
Orla Perć – drabinka nad Kozią Przełęczą – widok z podejścia na Kozie Czuby – lipiec 2013

Inne wpisy związane z Orlą Percią:

Galeria:

Reklamy

6 myśli w temacie “Porównanie trudności fragmentów Orlej Perci”

  1. Bardzo ciekawe zestawienie.
    Zgadzam się z Tobą. Odcinek Kozia Przełęcz – Kozi Wierch jest najtrudniejszy, a odcinek Kozi Wierch – Skrajny Granat najłatwiejszy 🙂
    Mam „zaliczoną” całą Orlą, ale nigdy nie przeszłam jej w całości. Zdecydowanie polecam podzielić ją na odcinki. Na początek najlepiej wybrać się na Żleb Kulczyńskiego i Granaty, a na koniec zostawić odcinek Zawrat – Kozi Wierch. Poza tym Orla nie nadaje się dla tych, co nigdy nie byli na trudniejszych tatrzańskich szlakach. Zanim wybierze się na Orlą, lepiej najpierw wybrać się na Kościelec, Świnicę, Rysy (po polskiej stronie) i Zawrat (od Zmarzłego Stawu). Piszę to, gdyż niejednokrotnie spotykałam na Orlej turystów, którzy byli pierwszy raz w Tatrach i w ogóle nie powinni tam się znaleźć.
    PS Fajnie byłoby Cię spotkać gdzieś w Tatrach 🙂
    Pozdrawiam!

    1. Dziękuję! Faktycznie – Orlą Perć wygodnie poznaje się, dzieląc przejście na raty. Dopiero niedawno (12 sierpnia 2013) udało mi się przejść całą Orlą Perć na 1-dniowej wyprawie (start i koniec w Kuźnicach, czas: 11 godzin 40 minut) – było ciekawie, ale dało się odczuć sportowy charakter tej wyprawy. Wcześniej poznawałem Orlą fragmentami (jeszcze we wrześniu 2009 przeszedłem całą na 1 wyprawie, ale było to rozłożone na 2 dni).

      Co do spotkania w Tatrach – można pomyśleć o jakiejś wspólnej wyprawie w tym lub w następnym sezonie 🙂 Pozdrawiam!

  2. Ciekawy artykuł i piękne zdjęcia 🙂 Moim marzeniem jest przejść kiedyś opisane tutaj szlaki. Chociaż podejrzewam, że nieprędko to nastąpi, bo planów na najbliższą przyszłość mam bardzo dużo. Zresztą w Tatry mam kawałek drogi, częściej bywam w Karkonoszach, które mam dość blisko 🙂

  3. Zrobiłem Orlą dwa razy całość ale to z glebą w piątce z czego za drugim razem od piątki do piątki przez Orlą w 8.30h dlatego najlepszym wyjściem jest spanie w piątce. Mi najbardziej w dupe dało zejście z ostatniego Granatu i ta cholerna kruszyzna. Najwięcej frajdy ale to robiłem fragment prowadziłem koleżankę Zawrat- Kozi frajda na skale idealnie suchutka bajka. Polecam Orlą ale tylko dla rozważnych.

  4. Lat temu 20 zbierałem próbki w TPN i dzięki temu przeszedłem trasę Zawrat-Kozia Przełęcz. Widzę że niewiele się zmieniło (drabinka) i że pokonałem najtrudniejszą wg rankingu trasę Orlej Perci. Trasa jest bezpieczna, ale i wymagająca. Pamiętam widok ojca ciągnącego na Zawrat ok. 8 letnią, plączącą córkę oraz 4 zakonnice ciągnące na Kozi Wierch. Drabinki bym nie demonizował, choć gdy się chwieje jest niefajnie. Polecam zabranie rękawiczek, bo granity mogą naskórek zedrzeć do krwi, a lepiej się czasem skał chwytać.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s