Nosal (1206 m n.p.m.) - widok na wał fenowy podczas wiatru halnego - 26 września 2012

Halny – tatrzański huragan


Halny – ciepły południowy wiatr zstępujący typu fenowego (tatrzański odpowiednik fenu). Budzi sporo emocji wśród turystów, gdyż to jeden z nielicznych tatrzańskich wiatrów, które potrafią wiać z bardzo silną średnią prędkością przez dłuższy okres czasu. Takie „atrakcje” oprócz halnego może jeszcze zapewnić, np. wiatr typu bora (odwrotność halnego – wieje z północy i przynosi zimne masy powietrza). Poza tym czasem również wiatry zachodnie dają radę mocno zadziałać, przy czym zdarza się to bardzo rzadko, w wyjątkowych sytuacjach (np. podczas przejścia głębokiego układu niskiego ciśnienia). Ponadto halny wyróżnia się imponującymi porywami, które mogą przekraczać prędkość 100 km/h, a czasem 200 km/h. Zaś w skrajnych przypadkach ekstremalnych może zostać pokonany poziom 300 km/h. Co prawda nawet podczas dni z niską średnią prędkością wiatru możliwe są potężne podmuchy osiągające zawrotne prędkości (np. podczas burzy lub jakiejś trąby powietrznej), jednak w przypadku halnego możemy mieć do czynienia z dużą ilością tych mocnych podmuchów. Ten fakt pociąga za sobą pewne konsekwencje. Halny nieraz bywa bardzo groźny i niszczycielski. W wyższych partiach Tatr potrafi m.in. wyrywać trawy, zabierać wodę z powierzchni stawów, podnosić kamienie, wytrącać turystów z równowagi lub przewracać (a także niestety istnieje ryzyko zdmuchnięcia z grani przy potężnym podmuchu), zaś w niższych partiach Tatr ugina, łamie, a nawet wyrywa z korzeniami i powala niektóre drzewa.

Ofiara halnego - złamane drzewo na szlaku między Nosalową Przełęczą a Olczyską Polaną - wrzesień 2012
Ofiara halnego – złamane drzewo na szlaku między Nosalową Przełęczą a Olczyską Polaną – wrzesień 2012

Cechy charakterystyczne wiatru halnego:

  • Jest to wiatr południowy, czyli wieje z południa na północ (podczas halnego często pojawia się również południowo-zachodni kierunek wiatru);
  • Po południowej stronie grani powinno być wyższe ciśnienie niż po północnej stronie -> różnica ciśnień napędza przepływ mas powietrza;
  • To jest „ciepły” i suchy wiatr, najpierw wstępuje od podnóża Tatr (po południowej stronie) do góry w kierunku grani, następnie przechodzi przez grań i zstępuje do dolin i kotlin podtatrzańskich położonych po północnej stronie grani;
  • Wilgotność powietrza -> po południowej stronie grani i w wyższych partiach Tatr można się spodziewać jeszcze dość wysokiej wilgotności, zaś po północnej stronie grani (szczególnie w niższych partiach Tatr) powinno być już znacznie osuszone powietrze o niskiej wilgotności;
  • Temperatura powietrza -> halny nie sprzyja inwersji, wzmacnia zasadę „im wyżej, tym zimniej„, co zostanie lepiej wytłumaczone w dalszej części wpisu;
  • Halny za sprawą temperatury powietrza może sprzyjać zmniejszaniu się pokrywy śnieżnej (zwłaszcza nisko n.p.m. po północnej stronie grani) – ponadto czasem zwiększa poziom zagrożenia lawinowego;
  • Zachmurzenie -> w przypadku halnego chmury najpierw gromadzą się po południowej stronie, następnie przechodzą nad grań, gdzie tworzą charakterystyczny i całkiem efektowny wał fenowy -> w dalszej fazie chmury przechodzą przez grań, opanowują wyższe partie Tatr;
  • Opady atmosferyczne -> z początku prawdopodobne głównie po południowej stronie Tatr, później również w wyższych partiach Tatr, zaś w końcowej fazie halnego lub po jego zakończeniu opady są możliwe w całych Tatrach – czyli w przypadku Podhala halny może zwiastować pogorszenie pogody i nadejście opadów;
  • Ponadto co już zostało wspomniane, cechą charakterystyczną jest wysoka średnia prędkość wiatru, a także imponująca maksymalna prędkość w porywach;
  • Halny potrafi sporo narozrabiać – przy delikatnej wersji tego wiatru może skończyć się na postrącanych szyszkach i ewentualnie połamanych gałęziach, zaś przy mocniejszych podmuchach przeważnie są większe szkody;
  • Wpływa na samopoczucie i nastroje ludzi mieszkających w kotlinach podtatrzańskich – bywa to podkreślane w rozmaitych opisach wiatru halnego;
Nosal (1206 m n.p.m.) - widok na wał fenowy podczas wiatru halnego - 26 września 2012
Nosal (1206 m n.p.m.) – widok na wał fenowy podczas wiatru halnego – 26 września 2012

Gdzie zazwyczaj najmocniej wieje?

  • Ekstremalnych warunków przede wszystkim można się spodziewać na graniach, gdzie przeważnie podczas halnego panuje bardzo wysoka średnia prędkość wiatru, co radykalnie utrudnia poruszanie się;
  • Ponadto poniżej grani podczas zstępowania do dolin halny również może wykręcać niezłe prędkości (zwłaszcza w porywach);
  • Natomiast w niższych partiach przeważnie mamy do czynienia z wyraźnie mniejszymi prędkościami (maksymalnie na poziomie kilkudziesięciu km/h). Jednak możliwe są wyjątki -> gdy w niższych partiach Tatr halny przekracza poziom 100 km/h, to właśnie wtenczas jest znaczne ryzyko wystąpienia sporych szkód w tatrzańskim drzewostanie, a także w miejscowościach położonych na terenie kotlin podtatrzańskich, gdzie halny m.in. może łamać drzewa i niszczyć dachy domów.

Występowanie halnego:

-> Wbrew pozorom sezon na wiatr halny jest bardzo długi. Zazwyczaj trwa od października do maja, czyli aż przez ponad pół roku istnieje realne ryzyko spotkania się z tym żywiołem. Ponadto halny czasem (raczej rzadko) może się pojawiać się w czasie od czerwca do września. Najmniejsze szanse na wystąpienie tego wiatru mamy w przypadku lipca i sierpnia.

Dlaczego halny jest uznawany za „ciepły”?

-> Wbrew pozorom powiewy tego wiatru sprawiają, iż odczuwalnie może się wydawać, że jest zimniej niż w rzeczywistości. Po prostu tak działają wszystkie wiatry – utrudniają odizolować się od zimnego otoczenia, przyspieszają wymianę cieplną. Zwłaszcza w przypadku przewiewnego ubrania można się obawiać wychłodzenia. Stąd też wysoko n.p.m. raczej nie ma co liczyć na ogrzanie się w powiewach halnego.

-> Zatem dlaczego ten wiatr jest „ciepły”? Przede wszystkim dlatego, że wieje z południa i przynosi ciepłe masy powietrza. Ponadto potrafi nieźle podnieść temperaturę w dolinach tatrzańskich po północnej stronie grani, a także na Podhalu i Orawie. Wspomniany efekt zapewnia przemiana adiabatyczna, a mianowicie powietrze podczas wstępowania do góry w kierunku bariery górskiej ochładza się średnio o ok. 0,6°C/100 m, zaś w trakcie zstępowania do dolin po północnej stronie grani powietrze wyraźnie osusza się i ociepla nawet o ok. 1°C/100 m. Stąd też podczas halnego Podhale i Orawa zazwyczaj bywają cieplejsze od słowackich kotlin podtatrzańskich. Warto dodać, że efekt halnego da się odczuć również z dala od Tatr. Ocieplone powietrze przez efekt działania wiatru halnego nieraz dociera do Krakowa, a czasem nawet znacznie dalej na północ.

-> Jak już to wcześniej wspomniałem, halny nie sprzyja inwersji. Co prawda podczas wiatru fenowego nieraz w rejonie Tatr bywa obecna zarówno inwersja temperatury, jak i wzmocniona zasada im wyżej, tym zimniej, ale to efekt tego, że powietrze nawiewane przez halny nie wszędzie dociera. W sytuacji, gdy w danym miejscu np. mamy mroźną inwersję, nadejście powietrza nawianego przez halny może zapewnić gwałtowne ocieplenie o ponad 10°C w krótkim okresie czasu.

Schemat działania wiatru halnego [źródło - Wikipedia]
Schemat działania wiatru halnego [źródło – Wikipedia]

Trochę statystyk [dane dla Kasprowego Wierchu (1987 m n.p.m.)] – wybrane przykłady silnego halnego w ostatnich latach:

Data Wiatr halny na Kasprowym Wierchu
Średnia prędkość Maksymalna prędkość
1 lutego 2014 63,8 km/h 136,9 km/h
31 stycznia 2014 59,7 km/h 126,1 km/h
5 stycznia 2014 50,3 km/h 126,1 km/h
28 grudnia 2013 61,7 km/h 136,9 km/h
26 grudnia 2013 52,5 km/h 172,9 km/h
25 grudnia 2013 77,9 km/h 176,5 km/h
24 grudnia 2013 65 km/h 133,3 km/h
6 marca 2013 60 km/h 126,1 km/h
15 grudnia 2012 57,6 km/h 151,3 km/h
14 grudnia 2012 59,1 km/h 126,1 km/h
11 listopada 2012 52,8 km/h 122,5 km/h
10 listopada 2012 59,1 km/h 129,7 km/h
1 listopada 2012 52,1 km/h 165,7 km/h
27 września 2012 50,1 km/h 151,3 km/h
26 września 2012 55,1 km/h 115,3 km/h
11 kwietnia 2012 50,6 km/h 100,9 km/h
5 stycznia 2012 58 km/h 136,9 km/h
13 marca 2011 54,5 km/h 118,9 km/h
6 stycznia 2011 54,9 km/h 111,7 km/h
23 grudnia 2010 61,7 km/h 111,7 km/h
12 listopada 2010 52,7 km/h 122,5 km/h
1 listopada 2010 50,4 km/h 118,9 km/h
30 marca 2010 54,5 km/h 122,5 km/h
26 marca 2010 59,9 km/h 136,9 km/h
3 lutego 2010 51,5 km/h 140,5 km/h
24 grudnia 2009 50,4 km/h 122,5 km/h
23 grudnia 2009 50,4 km/h 180,1 km/h
22 grudnia 2009 61,7 km/h 115,3 km/h
30 listopada 2009 70,2 km/h 162,1 km/h
29 listopada 2009 51,3 km/h 115,3 km/h
27 kwietnia 2009 54,5 km/h 133,3 km/h
28 marca 2009 57,6 km/h 122,5 km/h
7 lutego 2009 55,8 km/h 122,5 km/h
28 grudnia 2003 49,1 km/h 212,5 km/h

Ciekawostka:

-> Warto dodać, że zdecydowanie najpotężniejszy i najbardziej niszczycielski halny, który do tej pory został zarejestrowany, wystąpił 6 maja 1968 roku – prawdopodobnie w porywach mógł przekraczać poziom 300 km/h, co jednak nie zostało zarejestrowane, bo podczas ekstremalnego pomiaru na Kasprowym Wierchu (1987 m n.p.m.) zabrakło skali na urządzeniu pomiarowym, stąd też oficjalnie podawany wynik to „tylko” 288 km/h. Zatem była to wyjątkowo spektakularna wichura. Przy czym wtenczas „halny stulecia” prawdopodobnie został wzmocniony przez potężny prąd strumieniowy, który w Tatrach gości bardzo rzadko.

Obraz z kamery internetowej na Łomnicy - widok z góry na wał fenowy - 28 grudnia 2013
Obraz z kamery internetowej na Łomnicy – widok z góry na wał fenowy – 28 grudnia 2013

Ostatnio o halnym zrobiło się „głośno” po niszczycielskiej wichurze z trzeciej dekady grudnia 2013. Wtenczas mieliśmy do czynienia z bardzo długą serią dni z wiatrem halnym [mniej więcej trwała od 23 do 29 grudnia]. Przy czym zwłaszcza 25 grudnia 2013 w pewnym momencie w niższych partiach Tatr i na terenie Zakopanego utworzyły ekstremalne warunki -> pojawiły się potężne podmuchy wiatru, które przekraczały poziom 100 km/h, co zdarza się bardzo rzadko. Właśnie wtenczas powstały największe szkody w trakcie halnego z grudnia 2013. Mocno ucierpiał las w Tatrach Polskich (zwłaszcza w rejonie Doliny Kościeliskiej), a także spore szkody odnotowało Zakopane.

Skutki halnego z grudnia 2013 – film TPN-u:

Halny z 26 września 2012 – krótki filmik:

26 września 2012 roku pierwszy raz w życiu spotkałem się z halnym. Dla mnie było to ciekawe doświadczenie, gdyż wcześniej nie miałem do czynienia z tak silnym wiatrem. W sumie dopiero wtedy tak naprawdę przekonałem się co to znaczny „mocny wiatr”. Powyższy filmik został nakręcony na Przełęczy pod Kopą Kondracką (1863 m n.p.m.). Już samo dojście na tą przełęcz sprawiło mi trudności, gdyż wymagało przyjmowania co chwilę przyziemnej pozycji. Zaś na samej przełęczy czekały jeszcze bardziej ekstremalne warunki. Drgania ręki spowodowane były „atakami halnego”. 😉 Jednak niestety ten filmik nie oddaje „klimatu” tamtejszych warunków. Wtenczas potężne podmuchy wiatru nie pozwoliły mi nawet na zdobycie pobliskiego Suchego Wierchu Kondrackiego (1890 m n.p.m.). Po kilku próbach kończących się utratą równowagi i uderzeniami ze strony latających kamyczków, zrezygnowałem także z planowanego przejścia szlaku graniowego (zamierzałem dojść do Kasprowego Wierchu) i po chwili zszedłem na niższe wysokości. Niżej n.p.m. już nie wiało aż tak mocno, dało się normalnie chodzić. Jednak momentami również pojawiało się trochę emocji. Wszak nie wszystkie drzewa dały radę wytrzymać napór podmuchów porywistego wiatru…

Galeria zdjęć [halny z 26 września 2012]:

Na koniec zamieszczam jeszcze takie tam porównanie obrazów z kamery internetowej w Dolinie Chochołowskiej (w paru widocznych miejscach niestety ewidentnie ubyło trochę drzew po halnym z grudnia 2013)…

Dostrzegacie różnicę?

-> Więcej o tatrzańskim klimacie…
-> O Tatrach

Reklamy

6 myśli w temacie “Halny – tatrzański huragan”

    1. Oj, chciało porwać. 🙂 Dlatego też 26 września 2012 zrezygnowałem z planowanego przejścia szlaku graniowego między Przełęczą pod Kopą Kondracką a Kasprowym Wierchem i wybrałem się na zwiedzanie niższych partii Tatr.

  1. I kolejny bardzo fajny wpis.

    Ja z halnym w Tatrach spotkałem się pierwszy raz w tym roku – 2.01. I było to bardzo energiczne spotkanie, bo miało miejsce na Jarząbczej Przełęczy. A trochę wtedy wiało, ponoć na Kasprowym wtedy było koło 100km/h – możesz to potwierdzić? 😉

    1. Dziękuję. Dane dla Kasprowego Wierchu z 2 stycznia 2014 tak się prezentują:
      -> średnia dobowa prędkość wiatru: ok. 46,4 km/h
      -> maksymalna prędkość: ok. 108,1 km/h
      -> na Kasprowym Wierchu podczas tego dnia najmocniej wiało popołudniu, kiedy przez kilka godzin średnia prędkość halnego utrzymywała się lekko powyżej poziomu 60 km/h.

Odpowiedz na Artur Szymanowski Anuluj pisanie odpowiedzi

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s