Piękny wschód słońca w słowackiej części Pienin - 19 listopada 2013

Zachód i wschód słońca w Pieninach – listopad 2013


Wspomnienie fajnych pienińskich krajobrazów, które miałem okazję podziwiać w listopadzie 2013 roku. Zwłaszcza zauroczyły mnie piękny wieczór na Wysokiej (1050 m) i Durbaszce (942 m), a także wspaniały ranek na Wysokim Wierchu (898 m) i Tokarni (748 m). Wszak uwielbiam krajobrazy o tzw. „złotej godzinie”. W tym wpisie podzielę się z Wami uwiecznionymi zdjęciami.

Pieniny - wieczór w okolicach Durbaszki - 18 listopada 2013
Pieniny – wieczór w okolicach Durbaszki – 18 listopada 2013
  • Wieczór 18 listopada 2013 -> na dobry początek atrakcyjne wieczorne (lub jak kto woli – późno popołudniowe) krajobrazy na Wysokiej (1050 m n.p.m.) z rewelacyjnym widokiem na Tatry, zaś później zachód słońca na Durbaszce (942 m n.p.m.).
Pieniny - piękny ranek na Tokarni (748 m n.p.m.) - 19 listopada 2013
Pieniny – piękny ranek na Tokarni (748 m n.p.m.) – 19 listopada 2013
  • Ranek 19 listopada 2013 -> zazwyczaj wolę podziwiać zachody słońca, jednak akurat w tym przypadku wschód zrobił na mnie trochę większe wrażenie. Po noclegu w schronisku pod Durbaszką, wyszedłem wcześnie rano, było jeszcze ciemno, więc przydała się „czołówka”. Na Wysokim Wierchu (898 m n.p.m.) zrobiło się jasno i dało się obserwować ciekawe krajobrazy. Natomiast kolorowy wschód podziwiałem już w słowackiej części Pienin podczas zejścia z Wysokiego Wierchu, a także na Tokarni (748 m n.p.m.).

Przy okazji polecam Wam górskie schronisko Pod Durbaszką. To naprawdę dobre miejsce na nocleg w Pieninach. Strategiczne z punktu widzenia obserwacji ciekawych wschodów i zachodów słońca. Już sama pobliska Durbaszka i jej okolice mogą dostarczyć niezłych widoków o „złotej godzinie”. Przy czym na Durbaszce mamy trochę ograniczone pole widzenia – od południowo-zachodniej strony las zasłania widok na Tatry. Jednak w pobliżu znajdują się dwa bardzo fajne punkty widokowe – tj. Wysoka (1050 m n.p.m.) i Wysoki Wierch (898 m n.p.m.). W obu przypadkach wyczuwam spory potencjał na zacne zachody i wschody słońca.

Poza tym schronisko Pod Durbaszką dobrze wspominam ze względu na miłe przyjęcie 18 listopada 2013. Wtenczas byłem tam tylko z jednym kolegą, Michałem Skwarczkiem. Oprócz nas nie było innych turystów. Schronisko stało puste, a w dodatku odbywał się tam remont. W sumie przez głowę przeszła mi myśl, że czeka nas nocne zejście do Jaworek lub nawet do Szczawnicy w poszukiwaniu noclegu (dodam, że był to zimny wieczór i takie poszukiwania mogłyby się okazać niezbyt przyjemne). Jednak w tym schronisku trafiliśmy na pewnego miłego Pana. Mimo remontu zostaliśmy przyjęci na nocleg. W dodatku gospodarz zadbał o to, żebyśmy się dobrze czuli. Specjalnie dla nas rozpalił ogień w kotłowni, aby była ciepła woda. Ponadto do pokoju sprowadził nam grzejnik, zaś w jadalni rozpalił ogień w kominku. Stąd też gospodarz schroniska bardzo pozytywnie nas zaskoczył. 🙂

Galeria (10 zdjęć):

-> Więcej moich pienińskich krajobrazów z sezonu 2013 [55 zdjęć]

A jeśli już jesteśmy w temacie tzw. „złotej godziny”, to godny uwagi jest ten fanpage -> Golden Hours Shooters – Łowcy Światła. Być może znasz już tą stronę, a jeśli nie to polecam Ci tam zajrzeć, bo naprawdę warto. Wspomniany fanpage prowadzony jest przez świetnych fotografów i znajdziesz tam sporo fajnych górskich krajobrazów. 🙂

2 myśli w temacie “Zachód i wschód słońca w Pieninach – listopad 2013”

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s