Jaskinia Mroźna na zdjęciu bez użycia lampy błyskowej (z lewej) i na zdjęciu z lampą (z prawej) - użycie lampy pokazuje jak ciekawie wyglądałaby Jaskinia Mroźna bez sztucznego oświetlenia

Zakaz używania lampy błyskowej w sztucznie oświetlonej Jaskini Mroźnej?


Niedawno (w końcówce maja 2015) odwiedziłem sobie Jaskinię Mroźną i zirytowała mnie tam pewna dziwna sprawa. Otóż okazuje się, że w sztucznie oświetlonej jaskini zabrania się wykonywania zdjęć z użyciem lampy błyskowej, bo… (z powodu światła) rosną glony…

Prawdziwe źródło flory we wnętrzu Jaskini Mroźnej?

Niewątpliwie podstawową przyczyną takiego stanu rzeczy jest sztuczne oświetlenie elektryczne, które w Jaskini Mroźnej działa od końcówki lat 50. XX wieku. Wprowadzono je, aby przystosować obiekt do masowego zwiedzania. Co prawda od 2001 roku mamy tam nowe, „ekologiczne” oświetlenie, jednak obecnie działające reflektory również sprzyjają występowaniu flory jaskiniowej, zwanej w tym przypadku „florą lampową”. Tzw. „zielone pola lampowe” powstają głównie w bliskim sąsiedztwie reflektorów. Ich mocne światło zapewnia im warunki do życia (zachodzi fotosynteza). Ponadto reflektory są źródłem sztucznego ciepła, co też nie jest obojętne w tym temacie. W dodatku w Jaskini Mroźnej (podobnie jak w wielu innych jaskiniach) mamy bardzo wysoką wilgotność powietrza. Stąd też rozwój „flory lampowej” nie powinien dziwić.

Chemiczne oddziaływanie lampy błyskowej?

Lampa błyskowa stanowi źródło intensywnego światła i być może potrafi wywołać jakieś skutki uboczne w jaskini. Jednak warto zauważyć, że błyski związane z robieniem zdjęć są po prostu bardzo krótkie (działają chwilowo, a nie ciągle jak reflektory oświetlające jaskinię). Stąd też pojawia się pytanie, ileż tych błysków musiałoby być, aby dało się zauważyć jakieś istotne skutki uboczne w Jaskini Mroźnej… Setki tysięcy dziennie? A może kilka milionów dziennie? Nie wiem. W każdym bądź razie jakaś spektakularna liczba, która raczej nam nie grozi. Tam musiałoby się co chwilę błyskać od fleszy aparatów. Nawet, gdyby każdy turysta wchodził do Jaskini Mroźnej z aparatem i pykał zdjęcia z użyciem lampy błyskowej, to i tak nie spodziewałbym się znaczących skutków ubocznych na tle tego, co potrafi zdziałać długotrwałe oświetlenie elektryczne.

Flora jaskiniowa na oświetlanych skałach w Jaskini Mroźnej - maj 2015
Flora jaskiniowa na oświetlanych skałach w Jaskini Mroźnej – maj 2015

Dlaczego glony przeszkadzają?

Hmm… są niemile widziane, bo ponoć potrafią zaszkodzić „szacie naciekowej” we wnętrzu jaskini. Szata naciekowa tworzy się głównie z węglanu wapnia, a ten może być rozkładany przez glony. Przy czym Jaskinia Mroźna nie zalicza się do jaskiń o bogatej szacie naciekowej (powiedziałbym, że posiada mizerną szatę). Stąd też jakkolwiek dziwnie to nie zabrzmi, nie mamy tam zbyt wiele do stracenia. Przy czym dochodzi tu jeszcze kwestia estetyczna.

Roślinność jaskiniowa („flora lampowa”) szpeci czy urozmaica wnętrze jaskini?

Myślę, że to kwestia gustu. Mi osobiście nie przeszkadza, a nawet widzę w tym pewne ciekawe urozmaicenie. Glony, mchy i inne porosty na skałach łatwiej mi zaakceptować od infrastruktury, która tam zagościła.

Finezyjna instalacja elektryczna…

Instalacja elektryczna zamieszczona w Jaskini Mroźnej jest po prostu brzydka, wręcz paskudna. I to uważam za poważny problem estetyczny, który psuje wygląd i atrakcyjność obiektu. Wprowadza pewien specyficzny nastrój sztuczności – w Jaskini Mroźnej momentami można się poczuć jak w jakimś bunkrze, a nie w naturalnym obiekcie.

Brzydka instalacja elektryczna w Jaskini Mroźnej - maj 2015
Brzydka instalacja elektryczna w Jaskini Mroźnej – maj 2015

Jeśli już walczyć z florą jaskiniową, to w jaki sposób?

Oj, nie poprzez zakaz robienia zdjęć z użyciem lampy błyskowej. 😉 Co warto podkreślić, „flora lampowa” (glony, mchy i inne porosty) stanowi standardowy problem tych jaskiń, które posiadają sztuczne oświetlenie elektryczne. Także omawiana Jaskinia Mroźna nie jest wyjątkiem. W dodatku skupianie się „zielonych pól lampowych” w pobliżu reflektorów o czymś świadczy. To głównie sztuczne oświetlenie zapewnia problem, zaś walka z florą jaskiniową poprzez ograniczanie innych mało istotnych czynników nie wygląda zbyt poważnie (zwłaszcza, że główny czynnik wciąż jest aktualny).

Jednym ze sposobów realnej walki z glonami jest wprowadzenie nowoczesnej technologii. Np. tak zrobiono w Jaskini Raj (popularna jaskinia w Górach Świętokrzyskich), gdzie pojawiły się światłowody. A warto dodać, że Jaskinia Raj to bardzo atrakcyjny obiekt pod względem „szaty naciekowej”, więc tam było o co walczyć (w przeciwieństwie do Jaskini Mroźnej ze skromną szatą).

Innym sposobem realnej walki z glonami może być czasowe zamykanie możliwości zwiedzania i to zrobiono w Jaskini Mroźnej. Dawniej była dostępna cały rok i chyba posiadała bardziej rozwiniętą „florę lampową”. Natomiast współcześnie od 1 listopada do 25 kwietnia jest zamknięta i tym samym pogrąża się w ciemnościach. Odwiedzając tą jaskinię w końcówce maja, zapewne nie załapałem się na mocno rozwinięte glony. Przypuszczam, że w końcówce października bywa tam bardziej zielono.

Najlepszy wg mnie sposób walki z glonami w Jaskini Mroźnej?

Całkowita likwidacja sztucznego oświetlenia elektrycznego. 🙂 Gdyby Jaskinia Mroźna była oświetlana jedynie światłem latarek i lamp błyskowych, to „flora lampowa” raczej nie miałaby tam zbyt korzystnych warunków do rozwoju (a przynajmniej ciężko mi sobie to wyobrazić).

Poza tym dostrzegam inną zaletę ewentualnego pogrążenia w ciemnościach Jaskini Mroźnej. Oświetlenie stanowi radykalne ułatwienie i niby pozwala więcej zobaczyć, jednak z drugiej strony odbiera wiele przyjemności podczas przejścia. Ciemności w jaskiniach potrafią zapewnić intrygujący nastrój tajemniczości i po prostu podziemna przygoda z własnym źródłem światła jest ciekawsza, bardziej fascynująca. Można się o tym przekonać choćby w Jaskini Mylnej.

Jaskinia Mroźna na zdjęciu bez użycia lampy błyskowej (z lewej) i na zdjęciu z lampą (z prawej) - użycie lampy pokazuje jak ciekawie wyglądałaby Jaskinia Mroźna bez sztucznego oświetlenia
Jaskinia Mroźna na zdjęciu bez użycia lampy błyskowej (z lewej) i na zdjęciu z lampą (z prawej) – użycie lampy pokazuje jak ciekawie wyglądałaby Jaskinia Mroźna bez sztucznego oświetlenia

Dziwny przepis będący tematem tego wpisu to tylko niepozorny „wierzchołek góry lodowej”. W Tatrzańskich Parkach Narodowych (TPN i TANAP) jest co najmniej kilka innych biurokratycznych problemów, które znacznie bardziej mnie irytują (np. zakaz nocnych wędrówek, zamykanie dużej części słowackich szlaków na okres od 1 listopada do 15 czerwca, czy też zakaz pozaszlakowych wędrówek). Ewidentnie jest jakiś problem z właściwą oceną obciążeń dla tatrzańskiej przyrody. Z jednej strony wyolbrzymia się szkodliwość niewielkiej ilości spokojnie zachowujących się osób i zwalcza się zjawiska, które logicznie rzecz biorąc nie powinny mieć większego znaczenia z punktu widzenia ochrony przyrody, zaś z drugiej strony bagatelizuje się niektóre poważne zagrożenia (np. napierająca infrastruktura, tłumy w popularnych miejscach, agresywna gospodarka leśna). To trochę tak jak z tą Jaskinią Mroźną – rozwój flory jaskiniowej (związanej z obecnością światła) jest tam „ograniczany” poprzez zakaz robienia zdjęć z lampą błyskową, podczas gdy działa sobie sztuczne oświetlenie stanowiące główny powód obecności glonów we wnętrzu Jaskini Mroźnej. Stąd też tym wpisem zaczynam pewien cykl artykułów krytykujących TPN i TANAP za biurokrację i absurdalne przepisy. Stworzyłem nawet nową kategorię na blogu -> Kult absurdu – TPN & TANAP. Od razu zaznaczam, że krytyka z mojej strony nie ma na celu bezmyślnej walki z parkami narodowymi. To po prostu wyraz chęci, aby TPN i TANAP były lepsze i działały normalnie, skupiając się na realnej ochronie przyrody – bez zbędnych, absurdalnych przepisów, które niepotrzebnie przeszkadzają nam w poznawaniu Tatr.

Reklamy

8 myśli w temacie “Zakaz używania lampy błyskowej w sztucznie oświetlonej Jaskini Mroźnej?”

  1. Nie jestem specjalistą, ale według mojej najlepszej wiedzy, światło lampy błyskowej po pierwsze ma znacznie większą energię niż stosunkowo słabe reflektory, po drugie sieje po całym spektrum. Zakładając, że oświetlenie w jaskini było zaprojektowane w konsultacji ze specjalistami od glonów, powinno świecić w takim zakresie widma, który jest mniej dogodny dla glonów. Sumarycznie, energia kilkuset błysków dziennie może znacznie przekraczać sumę stałego światła monochromatycznych lamp. Warto zapytać fachowców, zanim wyciągnie się pochopne wnioski.

    1. ~arawak – Hmm… napisałem przecież, że lampa błyskowa jest źródłem „intensywnego światła”. Temu nie zaprzeczam. Jednak co bardzo istotne, to źródło światła działa bardzo krótko (a nie ciągle jak reflektory oświetlające jaskinię). Glony do rozwoju potrzebują raczej stałego źródła światła, a nie szybkich błysków. W dodatku lampa błyskowa nie emituje takiego ciepła jak reflektory (a ciepło też ma pewne znaczenie w rozwoju glonów). Stąd też naprawdę musiałoby być mnóstwo tych błysków, aby mogły dokonać znaczących skutków ubocznych. Tam po prostu musiałoby się co chwilę błyskać, a to raczej mało prawdopodobne. Tym bardziej, że chyba większość osób odwiedzających Jaskinię Mroźną nie robi tam zdjęć. Poza tym obecna technologia oświetlenia w Jaskini Mroźnej nie zdaje egzaminu, bo glony powstają i to głównie w pobliżu reflektorów. To o czymś świadczy. Także jeśli TPN naprawdę chce się pozbyć glonów, to powinien zmienić oświetlenie na nowoczesne (np. światłowody), albo po prostu usunąć oświetlenie.

  2. Małe selfie w mroźnej jaskini dla ochłody nie wydaje mi się absurdalnym pomysłem. Co innego gorąca fotosesja przy monitoringu. Wtedy można się znaleźć w big opałach brata jaskiniowca :p

  3. Ten zakaz to przecież nie po to tam jest żeby nie rosły kwiatki w jaskini, tylko żeby nie wqrwiać innych zwiedzających błyskaniem po ślepiach. Takie przepisy są zresztą chyba w każdej innej jaskini do zwiedzania, w tych słowackich na pewno.
    P.S. zdjęcia z lampą błyskową wychodzą w 99% po prostu, żeby się wulgarnie nie wyrazić, słabe, może to w trosce o jakość fotek zabronili.

    1. ~futrzasty – Mylisz się. Przy wejściu do Jaskini Mroźnej zostałem poinformowany, że powodem tego zakazu jest „walka z glonami”. Także mamy tu pewien kult absurdu, a nie troskę o komfort zwiedzania innych turystów.

      1. Powód debilny w takim razie podali, chociaż sam zakaz może i sensowny ze względu na to co napisałem wyżej. Kable i lampy mają obrzydliwe, dla mnie to się ociera o wandalizm. To już w sudeckich hitlerowskich sztolniach to znacznie lepiej wygląda i nie razi swą estetyką. Rozwiązanie jest jedno – nie wspierać finansowo, ale to niestety nierealne, za duża popularność tej jaskini. Zdecydowanie lepiej pójść do innych w tej dolinie, nawet tych masowych ale nieoświetlonych. No a jeszcze lepiej do tych dzikich, jest kilka fajnych i łatwych np. prawie obok Zbójnickie Okna tylko znowu coponiektórzy by to mogli uznać za straszną zbrodnię na przyrodzie bo tam przecież nikt farbą nie maźnął, ba nawet ścieżki nie ułożył.

        1. ~futrzasty – Oczywiście zdecydowanie lepiej odwiedzić Jaskinię Mylną, czy też Jaskinię Raptawicką. Można je zwiedzać z własnym źródłem światła i są dość ciekawe, bo posiadają sporo różnych zakamarków. Poza tym faktycznie w Tatrach nie brakuje fajnych „dzikich” jaskiń. Przy czym jak słusznie zauważyłeś, zwiedzanie ich mogłoby zostać uznane za „zbrodnię na przyrodzie” (no chyba, że pokonasz dużą barierę formalności i zostaniesz dopuszczony do taternictwa jaskiniowego, to wtedy zyskujesz ok. 58 km podziemnych zakamarków, które można „legalnie” poznać). I to mnie właśnie irytuje. TPN zamiast się skupić na realnej ochronie przyrody, niepotrzebnie przeszkadza ludziom w poznawaniu Tatr.

  4. Podobne absurdalne zakazy lamp błyskowych obowiązują również w większości muzeów w tym kraju. Jako że oprócz gór moją pasja jest historyczna broń biała i swego czasu szwendałem się po wszystkich możliwych muzeach w których była prezentowana, miałem kiedyś okazję porozmawiać z człowiekiem z „drugiej strony barykady” czyli pracownikiem muzeum. Powiedział wprost że „ochrona czegośtam” to zwykła bzdura i mydlenie oczu gawiedzi, a prawdziwą przyczyną wszelkich zakazów fotografowania z użyciem lampy błyskowej jest po prostu KASA. Chodzi o to żebyś nie zrobił sobie sam lepszego zdjęcia niż te zamieszczone na pocztówkach i w albumach pamiątkowych sprzedawanych za grubą kasę. Podejrzewam że tu w jaskini przyczyna może być podobna.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s